19.01.2008 r.

2008-01-19

Postanowiłam założyć blog. Czuję,że moje uczucia muszą być spisywane. Ostatni rok to czas wielkich zmian. Coś się zaczeło, inne skończyło. Ogólnie czas przełomowy. Nigdy nie czułam w tak krótkim czasie tylu emocji i tych dobrych i tych złych. Narzeczeństwo, zerwanie, śmierć. Od ponad 5 msc jestem z Kimś. Jestem Szczęśliwa. Dziwne uczucie-czasem zabójcze. Chciałabym pisać tu o (nie)codziennych sytuacjach,które mi, nam się wydarzają. Chciałabym by kiedyś ten blog był takim prezentem dla mojego chłopaka. Pokaże mu go dzień po ślubie. Obiecuje- chyba,że nasze drogi wcześniej się rozejdą czego nie chce nawet brać pod uwagę.
A tak pozatym to on jest Piotr a ja Kasia.
Jesteśmy przykładem na to,że prawdziwa miłość zwycięży.
To nic że jest młodszy, że nasze domy rodzinne są 600 km od siebie. Żyjemy w jednym mieście i staramy się całym swoim życiem pokazywać, że gdy się czegoś bardzo mocno pragnie to wszystko się może zdarzyć.

skomentuj



Strona główna